Całkowite zahamowanie działania zmysłu powonienia

Całkowite zahamowanie działania zmysłu powonienia powoduje przede wszystkim brak apetytu. Dlatego wiele klinik medycznych stosuje już aromaterapię (gr. aromatikos – wonny, pachnący, od gr. aróma – wonne zioła), czyli leczenie zapachami. Zaczyna się ono zwykle od rozpylania w salach szpitalnych jak najprzyjemniejszych woni, które poprawiają samopoczucie chorych. W leczeniu zapachami uwzględnia się także strefę geograficzną, z której pacjent pochodzi stwierdzono np., że zapach powoju i świeżych biszkoptów służy chorym południowcom. Na stany stresowe – takie jak przemęczenie, przewrażliwienie, wewnętrzne napięcie – dodatnio działa specjalny masaż skóry za pomocą roślinnych substancji aromatycznych. Są to esencjonalne olejki w stanie czystym, rozpuszczone w olejkach eterycznych, również pochodzenia roślinnego, wykazujące właściwości głębokiego przenikania do tkanki ciała. Olejki takie wciera się albo bezpo-średnio po kąpieli, albo po natarciu ciała szorstką, włosianą rękawicą. Po wtarciu olejek drogą osmozy w ciągu niespełna paru godzin rozchodzi się po całym organizmie, regenerując siły.

Już jako ciekawostkę podajmy, że coraz skuteczniej czynione są próby stworzenia „imperium” zapachowego. Na przykład, chemicy przewidują używanie zapachów jako przynęty dla szkodliwych insektów, które zwabione woniami będą następnie sterylizowane przez napromieniowanie. Dzięki temu ulegną zdegenerowaniu w ciągu paru pokoleń, co pozwoli na wyeliminowanie używanych dotychczas trujących substancji szkodliwych dla człowieka. Amerykańscy specjaliści od reklamy zapachowej stosują w supermarketach wonie w celu przyciągnięcia klientów.

Zostaw komentarz

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>