Herbata lekiem na chorobę popromienną

Japońscy lekarze ze zdumieniem zaobserwowali, że ofiary wybuchu atomowego w Hiroszimie, które osiedliły się na terenach, gdzie pito dużo zielonej herbaty, czuły się coraz lepiej. Wówczas to na łamach prasy japońskiej pojawiły się wielkie tytuły: „Herbata ratuje od następstw promieniowania”, „Napój wieku atomowego!”.

Pracownicy uniwersytetu w Kioto poinformowali nadto, iż herbata okazała się doskonałym lekiem antytoksycznym w zatruciach organizmu strontem-90, jednym z najszkodliwszych izotopów zanieczyszczających środowisko podczas wybuchów nuklearnych. Stront-90 dostaje się do organizmu z powietrza przez drogi oddechowe lub z pożywieniem (zwłaszcza z owocami bądź mlekiem) i może spowodować leukemię (białaczkę) oraz inne schorzenia nowotworowe.

Niezwykłymi właściwościami zainteresowali się uczeni innych krajów, potwierdzając hipotezę Japończyków po prze-prowadzonych doświadczeniach. Okazało się, że doświadczalne myszy z objawami choroby popromiennej, którym podawano koncentrat substancji wyizolowanych z herbaty, odzyskały zdrowie, podczas gdy myszy z grupy kontrolnej pozbawionej herbacianego leku zginęły wszystkie bez wyjątku.

Zostaw komentarz

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>