Siła świadomości

Na krótką chwilę ujrzyj siebie w sytuacji wytworzonej przez ten nałóg, a następnie wytwórz w umyśle scenkę, gdy spokojnie i zdecydowanie odmawiasz wypicia „jednego”. Niech do twej świadomości dojdą słowa zaproszenia i twojej kulturalnej odmowy. Dodaj scenkę, gdy przechodzisz obok sklepu z wyro-bami spirytusowymimi, patrzysz obojętnie na okno wystawowe, uśmiechasz się do siebie i spokojnie przechodzisz dalej.

Technika wprowadzania harmonii w skłócone małżeństwo lub inny związek Do metody podstawowej „punkt po punkcie” dodać w punkcie

– 4. sekwencję: „Przez mądrość mego wyższego »ja« i potęgę mojej nad-świadomości pragnę, abyśmy oboje z mężem (lub z przyjaciółką) uwolnili się od wszelkich pretensji, żalów, negatywnych względem siebie uczuć oraz zaniechali czynów przynoszących szkodę nam i naszemu małżeństwu (związkowi). Pragnę, aby miłość nasza stawała się intensywniejsza i bardziej szczera z każdym dniem, byśmy oboje poznali ją głębiej i lepiej niż kiedykolwiek przedtem”.

Coraz częściej słyszy się opinie, że muzyka ma istotne znaczenie w medycynie niekonwencjonalnej. Muzyka bowiem ogromnie wzbogaca osobowość, dostarcza wiele piękna, wzruszeń, doznań i natchnień. Muzyczny rytm może wprowadzić człowieka w stan somnambuliczny, ale może również spowodować histeryczne konwulsje. Słuchanie odpowiednich zestawów muzycznych odpręża, likwiduje stresy i napięcia psychofizyczne, stąd też powodzenie muzyki w lecznictwie naturalnym. Powiada się nawet, że dobre samopoczucie u chorego, wywołane dźwiękami, to już połowa sukcesu w leczeniu.

Jako świadoma forma lecznicza muzykoterapia jest stosowana zaledwie od czterdziestu lat. To jeszcze zbyt krótki okres na dokładne zbadanie jej skutków, lecz już dziś, kiedy efekty lecznicze są niepodważalne, kiedy nawet rośliny szybciej rosną, „słuchając” łagodnych melodii, warto tej terapii poświęcić więcej uwagi.

Twierdzenie, że muzyka wpływa na ciało i umysł, nie jest nowe. Ludzie od dawna wierzyli w jej magiczną moc. Już w starożytnych misteriach kapłani muzyką i śpiewem starali się oddziaływać na lud. Wierzono również, że muzyka zwiększa plony i płodność kobiet, leczy choroby i powstrzymuje proces starzenia się.

Ponad cztery tysiące lat temu kapłani egipscy stosowali muzykę w leczeniu niektórych schorzeń przepisywano ją nawet na receptach. Zachował się papirus, wskazujący, jaką muzyką można wyleczyć bezpłodność. U jednej z pacjentek, znaleziono też taki oto zapis: „Muzyka ma wpływ na duszę”. I w księgach Starego Testamentu odnajdujemy przykład leczenia muzyką: król Saul leczony był z obłędu przez grającego na harfie Dawida.

Zostaw komentarz

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>