Terapia leczenia bursztynem

Niewątpliwie autorytetem i gorącym propagatorem leczenia bursztynem był polski zakonnik, ojciec Czesław Klimuszko. W celu zabezpieczenia się przed grypą zalecał on wypijanie codziennie rano szklanki herbaty z trzema kroplami nalewki bursztynowej. W czasie choroby (grypy) należy często nacierać bursztynem okolice piersi i pleców, aby skrócić czas jej trwania i uniknąć pogrypowych komplikacji. Wszelkie niedomogi sercowe, jak osłabienie mięśnia sercowego, arytmię, bóle głowy – bez względu, na jakim tle powstają – zmniejszają się wyraźnie przez nacieranie miejsc bolesnych watą nasączoną bursztynową nalewką lub w wypadku jej braku kawałkiem nie oszlifowanego bursztynu.

Wśród specjalistów leczących bursztynem panuje przekonanie, iż ma on właściwości antyrakowe. Nawet przez ciągły kontakt z nim naszego ciała można częściowo zabezpieczyć się przed nowotworami. Dlatego kobietom zaleca się noszenie naszyjnika bursztynowego z wielobocznych kształtów, w których załamują się promienie słoneczne, kierowane przez skórę do wnętrza organizmu. Poszczególne ogniwa naszyjnika nie powinny być ani gładkie, ani kuliste. Nie oszlifowane bursztyny, np. w formie sznura koralików, noszone na szyi zapobiegają tarczycy.

Zostaw komentarz

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>