Urynoterapia

Przed drugą wojną światową dwu uczonych brytyjskich: Baxter oraz Harrogate niezależnie od siebie zażywało własną urynę, a wyniki tej kuracji opublikowali na łamach fachowej prasy. Przyznali, że wyleczyli się z dokuczających im chorób, m.in. Baxter pozbył się rakowatej narośli. Obaj zgodnie uznali, iż ury- na jest najlepszym na świecie środkiem antyseptycznym i prze-czyszczającym organizm. Znane są też wypadki przeżycia dzięki urynie osób zasypanych w gruzach czy górników odciętych w kopalniach przez zawały górotworu, także rozbitków na morzu.

Prof. Jean Rostande, współczesny francuski naukowiec, często stwierdza: „Ostatnie odkrycia w sprawie działania hormonów całkowicie zrewolucjonizowały prace nad nimi. Niektóre z nich fil-trowane są przez nerki i przechodzą do uryny. Wielokrotnie hor-mony adrenaliny i gruczołów rozrodczych znajdowano w urynie. Uryna dostarcza praktycznie nieograniczonej ilości podstawowej materii”. Abstrahując jednak od teoretycznej strony zagadnienia, liczne przypadki z przeszłości całkowicie potwierdzają lecznicze właściwości wydalanego moczu.

Zostaw komentarz

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>